Świat wokół nas

W drodze na Przełęcz pod Kopą Kondracką…

W drodze na Przełęcz pod Kopą Kondracką…

Witajcie! Dziś duuużo zdjęć z naszej ostatniej weekendowej wyprawy. Planowaliśmy wejść na Kopę Kondracką na wschód słońca, a może nawet chwilkę wcześniej, by uchwycić jeszcze piękne, gwiaździste niebo. O godzinie 1:06 wyruszyliśmy z Kuźnic. Pogoda idealna – bezchmurne niebo, mroźno (dzięki czemu później nie zapadaliśmy się w rozmokniętym śniegu), ale podczas marszu robiło się bardzo ciepło. Noc nie straszna, gdy jesteś w większej grupie. Przeszkadza jedynie brak kondycji i strach przed poślizgnięciem się :) Po godzinie drugiej mijamy schronisko na Hali Kondratowej i rozkładamy statywy by próbować uchwycić cudowne nocne niebo. Nie ma niestety widoku na Drogę Mleczną, ale i tak jest…

Morskie Oko zimą

Morskie Oko zimą

Mój mąż od zawsze kochał góry… pamiętam jak na początku naszej znajomości pisał mi smsy z wypraw, np. o nocy przespanej pod gołym niebem przy Morskim Oku. Takie magiczne wspomnienia. Więc marzyła mi się taka górska wyprawa właśnie nad Morskie Oko. Mimo, że byłam już w wysokich partiach Tatr, to jeszcze nigdy wcześniej nie miałam okazji zobaczyć tego malowniczego miejsca. U nas wszystko zawsze musi być trochę spontaniczne i tak sobie pomyśleliśmy: przed sylwestrem idziemy w góry! A że ja mam szczęście do gór… to oczywiście pogoda była cudna :D 6 osób, raki z Biedronki :), dobra pogoda, aparat… i wyruszamy…

Wschód słońca nad morzem

Wschód słońca nad morzem

Dawno już nie dzieliliśmy się tutaj naszymi krajobrazami. Uwielbiamy robić sobie wycieczki krajoznawcze w połączeniu z fotografowaniem. Julia pochodzi z nad morza i bywamy tam często – i na sesjach, i tak po prostu, podczas rodzinnych wypadów. Rok temu, będąc u rodziny, wstaliśmy raniutko, pojechaliśmy do Ustronia Morskiego i wyczekiwaliśmy pierwszych pięknych promyków słońca – pogoda dopisała!

Zamek Rabsztyn – HDR

Witajcie! Ostatnio same sesje z ludźmi, a więc czas na zmianę! Dziś, kilka zdjęć z wycieczki na zamek w Rabsztynie, na której byliśmy już chyba ponad rok temu! Do tego obiecywałam niespodziankę i nowości, dlatego chciałabym się pochwalić moim debiutem w serwisie AppleCenter.pl gdzie napisałam recenzję na temat najlepszego programu do HDRów, którego użyłam również do stworzenia poniższych zdjęć :) Z recenzji wyszedł trochę poradnik, ale być może komuś się przyda, więc po obejrzeniu zdjęć zapraszam również do przeczytania mojego pierwszego artykułu i lajkowania, żeby mnie tam jeszcze kiedyś przyjęli w serwisie! :P Bezpośredni link do artykułu tutaj. Więcej zdjęć krajobrazowych…

Zamek Mirów – szlakiem orlich gniazd

Zamek Mirów – szlakiem orlich gniazd

Witajcie w zeszłym roku zaczęłam wędrówkę szlakiem orlich gniazd. Część zdjęć mogliście już zobaczyć – Zamek Ogrodzieniec, Gród na górze Birów, ruiny zamku w Smoleniu. Dziś chciałabym zaprezentować Wam kolejne miejsce – Zamek Mirów. Pomysł o wycieczce był dosyć spontanicznie, było już dosyć późno i ciemno, a rzadko zdarza mi się robić zdjęcia o zachodzie słońca. Wtedy każda minuta to już coraz gorsze warunki do fotografowania. Zobaczcie jak to wyszło, na pierwszych zdjęciach widać jeszcze jak zachodzące słońce oświetla zamek, później szybciutki schowało się za lasem.

noginoginoginogi

noginoginoginogi

Witajcie! Po raz drugi mam okazję dodać gościnnie kilka zdjęć :) Pierwszy mój wpis możecie obejrzeć tutaj. Oczywiście tematyka jest zupełnie odmienna od tego, co na ogół możecie oglądać na blogu Julii :) Jeśli zatem ktoś z Was boi się pająków, to lepiej nie otwierajcie zdjęć i przejdźcie od razu do przycisku „lubię to” ;) Zdjęcia wykonane w ostatnią sobotę. To pierwsza moja seria fotografii makro, w których kolorem dominującym nie jest zielony. Do pierwszych dwóch zdjęć pozował Pyrgun nazielny (Evarcha arcuata) z rodziny Skakunowatych (moje ulubione pająki). Niestety drugiego nie jestem w stanie jednoznacznie zidentyfikować. Zapraszam…

Zaćmienie

Zaćmienie

Witajcie. Tym razem mamy do zaprezentowania zdjęcia z dzisiejszego zaćmienia Słońca. Niestety dowiedzieliśmy się o nim dosyć późno, bo wczoraj wieczorem i praktycznie nie mieliśmy czasu, żeby odpowiednio się przygotować do sfotografowania tego zjawiska. Osobiście byłem mocno podekscytowany – poprzednie zaćmienie miałem okazję oglądać w wieku 12 lat (o ile dobrze pamiętam), a tym razem była to pierwsza możliwość, żeby uwiecznić ten widok na zdjęciach. Bałem się tylko czy pogoda dopiszę… Na szczęście była idealna :) Rano jak najszybciej wyjechaliśmy z domu do pracy, aby tam przygotować wszystko co potrzebne. Niestety nie posiadaliśmy nic, czym można by przysłonić i zacienić…

Co w trawie piszczy I

Witam wszystkich. Nazywam się Łukasz Florczak – jestem mężem Julii. Na początku chciałbym się wytłumaczyć dlaczego w ogóle tutaj piszę :) Otóż od czasu do czasu zdarza mi się zrobić jakieś zdjęcie, jednak robię ich za mało, aby do ich zaprezentowania tworzyć własną stronę czy blog. Z tego powodu, korzystając z gościnności mojej żony, chciałbym od czasu do czasu zamieścić coś na niniejszym blogu. Moją pasją jest fotografia przyrody, a szczególnie fotografia makro. W odróżnieniu od Julii modelami w mojej makrofotografii są istoty żywe :) Dlaczego lubię akurat fotografię zbliżeniową? Chyba dlatego, że lubię odkrywać i pokazywać to co jest…

Wróć na górę