lajfstajlowa fotografia noworodkowa

Jasio – lajfstajlowa sesja noworodkowa

Jasio – lajfstajlowa sesja noworodkowa

Ostatnio chyba największą popularnością cieszą się u mnie sesje lajfstajlowe noworodków i mnie to bardzo cieszy :) Taką sesję można wykonać w studio lub w Waszym domu. Trwa zdecydowanie krócej niż sesja stylizowana, więc sprawdza się nawet przy trudnych dzieciach.. bo mogą być ciągle w ramionach rodziców :) Można też zaprosić dziadków.. tak jak np Jasio – zaczęliśmy od zdjęcia z babcią, a później zostaliśmy już sami z rodzicami. Można też zaangażować domowe zwierzaki. Możliwości jest wiele.. zależy tylko co podoba Wam się bardziej – stylizowane słodkie kadry, czy naturalny domowy reportaż? Dobrze, że każdy ma wybór :)

Tymek i rodzice – w lajfstajlowej sesji noworodkowej w studio

Tymek i rodzice – w lajfstajlowej sesji noworodkowej w studio

Rodzice Tymka zdecydowali się na sesję w studio (Zawiercie), w całości naturalną, lajfstalową, rodzinną. Bez zdjęć stylizowanych. Taką sesję można zorganizować w studio, lub z domu jeśli są fajne warunki (jedyny rodzaj sesji której nie odradzam w domu :) ). Głównie ujęcia czarnobiałe powstały, bo takie chyba najmocniej tu pasują. Zobaczcie sami, a Wy jakie sesje wolicie – naturalne, czy stylizowane? Chyba coraz więcej osób skłania się do takiej naturalności, którą ja bardzo lubię! :)

Lena – sesja w brzuchu i noworodkowa :)

Lena – sesja w brzuchu i noworodkowa :)

Dzisiaj łączony post kilka zdjęć z sesji ciążowej Janiny i Mateusza, kiedy Lenka była jeszcze w brzuszku, połączone z sesją noworodkową :) Z Janiną stworzyłyśmy też ujęcia przed i po porodzie, za jakiś czas może dołączą tu kolejne ujęcia z większą już Lenką. Na końcu wpisu kilka naturalniejszych ujęć z rodzicami na łóżku – widzę, że takie sesje ostatnio bardzo się podobają, więc jeśli tylko zależy Wam na takich ujęciach koniecznie dajcie mi znać przy umawianiu się :) A teraz zobaczcie już piękną Lenę, bo urodę ma niezwykłą ahh ta cera i to bez żółtaczki ;) i jaki ciemny, gęsty…

Historia o Michalince co to spać nie chciała :)

Historia o Michalince co to spać nie chciała :)

Sesja noworodkowa zwykle w większości jest na śpiocha bo łatwiej pracować z takim maluszkiem. Ale Michalinka postanowiła wyjść poza schemat i na śpiąco zapozowała do jednego zdjęcia, ale nic straconego jeśli nasz nieśpioch jest spokojny możemy działać z ciekawym świata noworodkiem :) Zobaczcie jak nam to wyszło. Dużo ujęć jest naturalnych, rodzinnych, z rodzicami, na dużym łóżku w studio (w Zawierciu).

Leon – sesja noworodkowa

Leon – sesja noworodkowa

Rodzice Leosia odwiedzili mnie najpierw na sesję ciążową. A kiedy Leo był już na świecie zaplanowaliśmy sesje noworodkową z powtórzeniem wielu ujęć z sesji ciążowej – takie „przed i po” porodzie. Młody spisał się na medal i dzielnie pozował, aż ciężko było go dobudzić na sesję lajfstajlową w łóżku (dostępne w studio) i zdjęcia z karmienia :) Zobaczcie sami tę cudną sesję, a jeśli jesteście zainteresowani zdjęciami noworodkowymi to pamiętajcie, że wykonuje się je do 14 dnia życia (wyjątkiem są sesje w całości lajsftalowe/naturalne wtedy wiek dziecka, jego elastyczność, oraz ilość przesypianych godzin nie robi nam dużej różnicy).

Jasio – naturalna sesja noworodkowa

Jasio – naturalna sesja noworodkowa

Nie wszyscy są fanami stylizowanych i układanych zdjęć noworodków. Mamy dla Nich alternatywę! Ola i Adam, rodzice Jasia, zgłosili się do mnie z konkretnym pomysłem. Przejrzeli wszystkie sesje na blogu i zakochali się w mojej PIERWSZEJ (!) sesji noworodkowej z Aurelią. Podobało im się, że noworodek nie był układany, często miał otwarte oczka, głębia ostrości była płytka, wiele zdjęć było w czarnobieli z mocnym ziarnem, z klimatem. Ale chyba przede wszystkim to, że większość ujęć było naturalnych z rodzicami, kadry bliskie, pełne miłości, skupione na detalach. Ja nazywam takie sesje „lajfstajlowymi” lub reportażowymi. Jeśli macie fajne wnętrza można dodatkowo wykorzystać je jako…

Wróć na górę